Zaplanuj… nicnierobienie

Twoje marzenia są już przekute w plany i szczegółowo rozpisane w planerze? To świetnie, ponieważ dzięki temu na pewno uda Ci się je zrealizować! Pamiętaj jednak, że oprócz dobrego planu potrzebujesz też paliwa do działania. Paliwem tym jest oczywiście nic innego, jak dużo sił do działania oraz świeża i zrelaksowana głowa. Dlatego w Twoim organizerze nie może zabraknąć planów na nicnierobienie.

Znajdź czas na nicnierobienie – na pewno sobie za to podziękujesz

Jeśli masz skrupulatnie zaplanowany czas, każdy dzień lub tydzień są po brzegi wypełnione obowiązkami, a Ty realizujesz bez chwili wytchnienia, prędzej czy później przyjdzie dzień, kiedy kompletnie stracisz siły i koncentrację. Wtedy może stać się coś znacznie gorszego niż tylko niewykonanie zadań zaplanowanych na dany termin – jeśli Twoje obowiązki są od siebie zależne i jeden wynika z drugiego, wówczas może dojść do efektu domina i nagromadzenia się w jednym czasie zadań, których fizycznie nie będziesz w stanie zrealizować. Dlatego musisz pozwolić sobie na reset, otworzyć swój planer dzienny i wybrać termin, w którym zrobisz coś wyłącznie dla siebie. Pozwoli Ci to przystąpić do kolejnych zadań ze świeżą głową, pełną nowych pomysłów, inspiracji, a przede wszystkim energii do działania.

Zaplanuj odpoczynek, ale… nie przesadzaj z planami

Warto ładować baterie w taki sposób, aby rzeczywiście mogło to przynieść oczekiwane efekty. Klasyczne nicnierobienie, czyli liczenie rys na suficie z perspektywy łóżka przez cały dzień, raczej nie pozwoli Ci się zrelaksować. Dlatego zaplanuj na ten czas coś, co pozwoli Ci się nieco rozerwać. Nie przesadzaj jednak ze zbyt skrupulatnymi planami, pozwól sobie na odrobinę spontaniczności. Nawet jeśli wyjeżdżasz dokądś na tydzień, nie wypełnij swój planer tygodniowy kolejnymi punktami urlopu, ale zostaw w nich pewien margines na spontaniczne zmiany.

Odpoczywaj mądrze i skutecznie

Jeśli przez natłok obowiązków masz dla siebie mało czasu, na pewno cierpią na tym Twoje pasje. Dlatego zanim zaplanujesz odpoczynek, przypomnij sobie, co naprawdę sprawia Ci przyjemność i frajdę. Jednak zawsze daj sobie wybór – nigdy nie poddawaj się pewnym zobowiązaniom, np. temu, że wypadałoby spotkać się z przyjaciółką, bo nie widziałaś jej już od kilku miesięcy. Jeśli nie masz na to ochoty i wolisz zrelaksować się na wycieczce rowerowej, to po prostu wsiądź na rower. Warto zrezygnować też z bodźców, które będą Cię rozpraszać lub pozwolą zakłócić Twój relaks. Zrezygnuj na kilka dni z mediów społecznościowych, sprawdzania skrzynki mailowej, czytania newsów co godzinę, a także z telefonu służbowego.

Miej pod ręką planer

Nie jest łatwo odciąć się od codziennych myśli i obowiązków. Dlatego przez pierwsze dni Twojego nicnierobienia mogą nachodzić Cię różne plany lub pomysły. Nie zaprzątaj sobie nimi głowy, ponieważ mocno utrudni Ci to odpoczynek i relaks. Po prostu od razu je zapisz. Zajmie Ci to zaledwie chwilę, a efekt będzie zaskakujący – po powrocie do codzienności niczego nie przeoczysz, a niezatroskana głowa znacznie łatwiej odpocznie w czasie wolnego.